Wielu ludzi formuje swoje zdanie o Domach Dziecka w sposób stereotypowy, ale tylko nieliczni znają ich prawdziwy obraz.

Witamy serdecznie w Domu Dziecka im. Ewy Szelburg-Zarembiny

Poznaj nas

Dom Dziecka im. Ewy Szelburg-Zarembiny w Lublinie to jedna z najstarszych placówek opiekuńczo-wychowawczych w Lublinie (istnieje od kilkudziesięciu lat)! To dawny Dom Dziecka Nr 2 im. Ewy Szelburg-Zarembiny przy ul. Narutowicza 32 w Lublinie. Od 1 lipca 2011 r. siedziba naszego Domu Dziecka mieści się przy Alejach Racławickich 22 w Lublinie.

Co prawda jesteśmy jednym Domem Dziecka, ale mieszkamy w różnych domach i spotykamy się jedynie przy okazji wspólnych wyjazdów. Będziemy tu pisać głównie o sprawach jednego Domku ponieważ nasza “grupa redakcyjna” mieszka w jednym domku.

Życie Domu

Jeden z moich znajomych, wiedząc, ze pracuje w Domu Dziecka zapytał – A wy ich czasem wypuszczacie samych do miasta? Zdałam sobie wtedy sprawę jak niewiele ludzie wiedzą o Domach Dziecka, jak nieprawdziwe są ich wyobrażenia. Czy to ma znaczenie? Tak, ma. Moim zdaniem ogromne. Większość dzieci mieszkających w Domach Dziecka wstydzi się tego, że tu są, ukrywają to przed znajomymi, kolegami z klasy. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ istnieje wiele stereotypów, obiegowych opinii, chociaż większość ludzi nie zna nikogo, kto byłby w Domu Dziecka.

Nasz Dom odwiedza sporo ludzi, są to wolontariusze, praktykanci, czasami znajomi naszych dzieci. Nie umiem zliczyć ile razy słyszałam zdanie – Nie tak wyobrażałam sobie Dom Dziecka, tu jest zupełnie inaczej niż myślałam.

A jak tu jest? Dowiedz się!

Zarembiacy

Kiedy młody człowiek, mieszkający w Domu Dziecka kończy osiemnaście lat może odejść z placówki, rozpocząć samodzielne życie. Są tacy, którzy nie mogą się tego doczekać, większość jednak woli zostać w Domu. Młodzi ludzie kończą szkołę średnią wciąż mieszkając w Domu Dziecka. W końcu jednak nadchodzi dzień, kiedy trzeba odejść. Młody człowiek, który wyprowadza się od rodziców, wciąż może liczyć na wsparcie swojej rodziny. Rodzice doradzą, wesprą finansowo, zaproszą na niedzielny obiad. Do kogo może przyjść ktoś, kto opuścił Dom Dziecka?

Dowiedz się więcej!